sobota, 11 lutego 2012

Niesmak.

Dokładnie to poczułam oglądając dzisiejszą " Uwagę ", a w nich Marię Czubaszek. Mimo, że cenię tą Panią za jej pióro i uważam, że jest świetną felietonistką nie mogłam słuchać tego co mówiła dziennikarzowi. Opowiadała o swoich dzieciństwie, o dwóch aborcjach, które dokonała i wszystkim innym. Kiedy dziennikarz zaproponował odwiedzenie jakiegoś Kinderbalu w jednej z drogich restauracji ona zrobiła przerażoną minę i powiedziała, że pójdą, ale musi zapalić fajkę i przygotować się na to. Przy jaraniu powiedziała, że takich gówniarzy to kopnęła by w dupę. Przepraszam, że wyrażam swoje zdanie na ten temat, bo mam tylko 16 lat i jak to kiedyś mój znajomy powiedział w dupie byłam, gówno widziałam, ale ściskało mnie w żołądku jak słuchałam jej "opowieści" i wyrażania zdania. 
Jasne, żyjemy w wolnym kraju, można mówić co się chce, ale nie ukrywając wszyscy dobrze wiemy jakim Polska jest narodem. Ja sama jestem bardzo tolerancyjna. Akceptuję inne wyznania, orientacje czy nawet metodę In vitro, ale nie aborcję. Okej, okej to tylko moje zdanie chociaż myślę, że część z Was ma podobne, ale zastanówmy się. Po co wywoływać burzę w Internecie, mediach, prasie z tak mocnymi tematami i wyznaniami skoro Polacy w większości nie są nawet doinformowani, a co dopiero nie mają wyrobionego SWOJEGO WŁASNEGO ZDANIA. Nie mówię o takim jakie narzuca religia. Jestem wierzącą i wyznającą osobą, ale jednak wiem co mój umysł jest w stanie znieść, a co nie. 
Zdecydowanie nie znosi aborcji. Dzieciobójstwa. 
Złośliwe dogryzanie na temat dzieci, jakimi to oni są gówniarzami, co by im Pani Maria nie zrobiła jest nie na miejscu, naprawdę.
Co Wy o tym myślicie ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)