środa, 15 lutego 2012

TAG: mój telefon

Dziś notka o tym co uwielbiam , a mianowicie przedstawię Wam mój telefon. Powiem Wam o jego zawartości i takie tam różne ;)
Telefonów w moim życiu było wiele i każdy kończył tak samo ( czyt. rozwaleniem się ). Teraz, właściwie nie teraz, bo w grudniu, ale całkiem niedawno dostałam długo wyczekiwany i wymarzony z klawiaturą QWERTY. Tato, który mi go sprawił zastanawiał się długo nad różnymi modelami. Początkowo miał to być Blackberry, ale kiedy córcia zaczęła narzekać bez pytania mnie o zdanie ( co mnie trochę sfrustrowało, bo myślałam, że dostanę jakiś szajs ) kupił. NOKIĘ E5. 
Tak to cacko wygląda. Mimo tego, że wiele ludzi uważa takie komórki za "krowy" to dla mnie jest bardzo zgrabny i świetnie zrobiony. Klawiatura jest biała, a całość jest zrobiona z metalu więc chroni go przed uszkodzeniami. 
Aparat jest bardzo ładny, może nie tak jak w Sony Ericssonach, ale 5 MPX zdecydowanie daje rade.
Nie o wyglądzie będę dzisiaj pisać, chcę Wam powiedzieć o tym co mieści się w środku.
219 kontaktów.
1627 odebranych smsów w skrzynce, bo ogólnie od grudnia myślę, że będzie ich ponad 7000. 
W kalendarzu zaznaczam sobie jakieś ważne spotkania czy inne daty, o których wiem, że zapomnę, a dzięki przypomnieniu szanse na zapamiętanie wzrastają.
Dostałam niedawno śliczne, niebieskie słuchawki więc muzyki słucham ciągle. 
Jeśli radio to przeważnie ESKA ROCK, jeśli piosenki to głownie rock chociaż też dużo, dużo innych gatunków etc. ( Kiedyś zrobię osobną notkę o muzyce, której słucham )
251 zdjęć, ale usuwam na bieżąco więc zrobionych koło 400 będzie.
Kilka nagrań wideo.
Piosenek nagranych mam 238 w tym dwie playlisty: "smętki" i "rockowo".
To co w nim jest ciekawe i przeze mnie do tej pory nie spotkane, mogę słuchać smsów. Lektor kobiecym głosem mówi np. " Masz jedną, nową wiadomość. Wiadomość jest od : *****.Treść wiadomości " badfinawfni argnilaerngiganergnaregnfnv fi" . Pełen luz. Choć wolę czytać.
Telefon ma mnóstwo fajnych aplikacji. 
W zakładce Internet na wejściu może połączyć Cię z Facebookiem, Youtube, My Space, Hi5, Friendster, Twitterem czy Chatem.
Mam nawet słownik czy konwerter. Przy robieniu notatek pokazuje się fajne tło. Mogę stwarzać prezentacje. W programie Adobe PDF mogę czytać e-booki zgrane np. z komputera, a w Real playerze oglądać filmiki z youtube. 
Jak widzicie jaram się prawie wszystkim co ta Nokia zawiera i jeszcze długo tak pozostanie.
Widzieliście już takie telefony w Polsce ? Chodzi mi o dokładny model. Ja widziałam, owszem, ale w cenie 800 zł. Mój w Anglii kosztował 130 funtów + 100 zł za ściągnięcie simlocka.
Opinie, komentarze oczywiście mile widziane. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)