czwartek, 16 lutego 2012

Te dni jeszcze nie stały się lepsze.

Nie ma to jak shit z reklamy. Użyję jakże nieprzyjemnego cytatu z Big Love. " Leje się ze mnie jak z wodospadu. " Właśnie. Umieram no. Czuję się jakby ktoś wsadził mi rękę na żywca do brzucha i nachalnie nią ruszał. Niech TE DNI się już skończą.
Jutro nie idę do szkoły, wybiorę się na zakupy z przyjaciółką. Chciałam się wyspać, ale oczywiście autobus przed 9 rano. O zgrozo.. 
Tłusty czwartek był naprawdę tłusty. Zjadłam 3 pączki i szczerze miałam ochotę to jakoś spalić, ale w tym stanie nawet nie wstaję z łóżka.
Grzeję się pod kocykiem, oglądam telewizję i myślę. Myślę o tym czemu niektórzy ludzie mimo, że mają cudowne życie uważają, że jest ono tragiczne. Fajna rodzina, wszystko czego się chce, genialne wyjazdy na ferie, wakacje, świetni przyjaciele, a przez jednego dupka uważają, że muszą się upić i iść do psychologa, bo ich życie jest złe. Nie wiem co o tym myśleć, ale nie rozumiem takiego postępowania. 
Jeeejku. Mój pies właśnie patrzy w laptopa i tak fajnie mruga. Puszcza do Was oczka. O właśnie. Wstawię mojego słodziaka tu. ;)
Stare, ale moje ulubione.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)