niedziela, 26 lutego 2012

Wr !

Ale mam ostatnie dni do dupy, no naprawdę. Chciałam być chora. Chodziłam słabo ubrana, bez szalika, czapki, rękawiczek, w trampkach. Nic. Wykąpałam się, umyłam głowę i wyszłam wczoraj w nocy na balkon na 10 minut. Nic. No prawie. Dzisiaj rano jak się obudziłam w sumie to do teraz boli mnie coś w okolicach płuc, ale oprócz tego nic. Co zrobić ? Nie chcę iść do szkoły. Mam tydzień zawalony kartkówkami, sprawdzianami, wszystkim. Dajcie trochę odpocząć. 
Cieszę się, że mój blog jak na tak krótki czas bytowania cieszy się no wg mnie dość dużą popularnością. Statystyka rośnie, obserwujących przybywa, komentarzy jest trochę. Dziękuję Wam za to z całego serduszka, bo daje mi to takiej motywacji, że ahh. 
Nie mam jakoś weny do pisania dziś. Tak więc życzę Wam słodkich snów i w miarę udanego poniedziałku jeśli może on taki być.
Buziaki.

3 komentarze:

  1. jak człowiek chce być chory to nigdy nie będzie ;/ dopiero później przyplącze się coś w najmniej oczekiwanym momencie. musisz dać radę ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety masz rację ! I to najczęściej wtedy kiedy tego nie chcę ;( dziękuję, postaram się ;*

      Usuń
    2. zawsze na odwrót ;p

      zmieniłam adres bloga zapraszam! :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)