poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Żużel.

Od tej strony na pewno mnie jeszcze nie znacie. Od dziecka, urodzenia, a właściwie jeszcze bycia w brzuchu mamy ponad wszystko kocham ŻUŻEL. Tak właśnie. Jestem wierną fanką Marmy Rzeszów, a od dwóch lat aktywnie działającą jedyną dziewczyną w tamtejszym młynie. *.* Za 9 minut zaczyna się pierwszy, inauguracyjny mecz z Lotosem Gdańsk Wybrzeże. Obstawiam naszą wygraną, chociaż gdy zobaczyłam zastępstwo za jednego z zawodników mało się nie popłakałam. Kciuki trzymam od godziny, w brzuchu saigon i to nie ze świątecznego przejedzenia ! Błagam, wygrajcie to !

2 komentarze:

  1. Nie znam się w ogóle na sporcie , dlatego nic nie powiem na ten temat xD
    Na Twój blog wpadłam całkiem przypadkowo ale bardzo mi się podoba . Może masz ochotę się poobserwować ? Napewno się odwdzięczę :)

    http://dont--stop--believin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)