piątek, 4 maja 2012

Lekarz.

Moja mordka mówi Wam hej ! Rano wstałam do szkoły, do której oczywiście nie dotarłam. A tak serio to mama pozwoliła zostać mi w domu pod warunkiem, że pójdę do lekarza po skierowanie. Chodzi o te naciągnięte ścięgna w prawym udzie. Dostałam skierowanie do poradni rehabilitacyjnej, mam zgłosić się w poniedziałek i umówić na w miarę szybki termin. Mam nadzieję, że będzie okej. Być może będę mieć coś w rodzaju plastrów usztywniających nogę. Zobaczymy. Tymczasem zdjęcie:

2 komentarze:

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)