wtorek, 23 października 2012

Bow

Hej. Jestem w trakcie wyczerpującej nauki ze wszystkich przedmiotów na raz. Czuje się jakby po mojej głowie ciągle jeździł czołg, a na dodatek nie są to moje ulubione przedmioty. Jesteście humanistami czy raczej tymi ścisłymi osóbkami?
Jutro oddaję laptopa do naprawy, ale na szczęście tylko na trzy dni. Będę za Wami tęskniła ale mam nadzieję, że Anastazja będzie Wam umilała czas. 
Tak czy siak jutro zrobimy zdjęcia outfitów, ale nie będę miała jak ich wysłać więc przez te dwa dni otrzymacie zdjęcia z piątku i poniedziałku. 
Ponoć od środy przez dwa tygodnie temperatura ma być poniżej pięciu stopni. Już powoli się załamuję, bo nienawidzę wprost nie cierpię zimna. To znaczy, lubię śnieg, atmosferę i wszystko z tym związane, ale pierwsze muszę się do tego przyzwyczaić, a szczególnie nie lubię tego robić przy okropnym deszczu. 
Koniec mojego narzekania, łapcie moją poniedziałkową stylizację !
Przypominam o możliwości kupna niektórych rzeczy z mojej szafy pod tym linkiem: http://meduzencja.blogspot.com/2012/10/for-sale.html







Na sobie mam:
buty CCC
spodnie Orsay
pasek Orsay
sweterek Mohito
kurtkę Orsay
rękawice Primark
szal no name
Sprawiasz, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech. To takie banalne. Banalny uśmiech, banalne słowa, banalne gesty, które dają niebanalną radość.

4 komentarze:

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)