wtorek, 16 października 2012

Listy do Julii

Tytuł: Listy do Julii
Rok: 2010
Czas trwania: 1:45
Gatunek: Komedia, romans
Produkcja: USA
Reżyseria: Gary Winick
Scenariusz: Jose Riviera, Tim Sullivan
W rolach głównych: Christopher Egan, Amanda Seyfried, Vanessa Redgrave

Filmweb pisze:


Sophie (Amanda Seyfried) i Victor (Gael Garcia Bernal) wyruszają z tłocznego Nowego Jorku w wakacyjną podróż do słonecznej Italii. Zatrzymują się w Weronie – mieście legendarnych kochanków: Romea i Julii. Victor poszukując niezwykłych smaków włoskiej kuchni do swojej przyszłej restauracji, mało interesuje się romantyczną historią miasta i zaniedbuje narzeczoną. Sophie dla 'zabicia czasu' postanawia przyłączyć się do wolontariuszek, odpowiadających na listy z pytaniami o miłość przysyłane na adres domu Julii Kapuletti. Znajduje list z 1957 roku i postanawia na niego odpowiedzieć, odnaleźć autorkę listu i pomóc jej w odszukaniu utraconej miłości. We wspólnej podróży po skąpanych w słońcu, urokliwych okolicach Werony Sophie i Claire towarzyszy przystojny wnuk autorki listu - Charlie (Christopher Egan). 
Czy pomagając odnaleźć utracone uczucie sprzed lat Sophie znajdzie też swoją prawdziwą miłość ? 


Moja ocena: 
Obejrzałam film w obecności mojego chłopaka, nastawionego bardzo sceptycznie do kolejnego wymysłu jego dziewczyny. Komedia romantyczna, bardzo przewidywalna, lekka i przyjemna. Ciekawa fabuła jak i sama akcja poszukiwania Lorenzo. Rodzące się uczucie między zaręczoną Sophie i wybrednym cwaniakiem Charlie może przysporzyć uśmiechu niejednej dziewczynie. Z pewnością film nie wniesie zbyt wiele do Waszego życia, nie ma on głębszego przesłania i wielce oczekiwanej treści, ale w moim przypadku zdecydowanie wręcz kazał wprowadzić w moje życie osobiste odrobinę romantyczności. 
Ocena filmu: 7/10

Zdjęcia:

Oglądaliście film ? Podobał się Wam ? Jeśli tak/nie to dlaczego ?

5 komentarzy:

  1. Oglądałam w towarzystwie ciepłej herbaty i ciastek. Faktycznie film bardzo przewidywalny, ale idealny na jesienne wieczory.

    Co do waszego - bo chyba już mogę tak napisać- bloga, zastanawia mnie jedna rzecz. Na nagłówku i avatarze jest tylko jedna z was, założycielka bloga. Jeżeli dobrze rozumiem jesteście teraz już dwie. Skoro dążycie do rozwoju bloga, proponuję pomyśleć nad jakąś grafiką na nagłówku i avatarze lub ewentualnie zdjęcia was obu.

    Mam nadzieję, że nie odbierzecie tego komentarza jako uwagi.
    Życzę jeszcze więcej czytelników ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się film idealny na jesienne wieczory !
      Dziękujemy za opinię, czekamy na odpowiednią pogodę i okazję by zrobić zdjęcie nadające się na nagłówek, bo szkoła nam to trochę uniemożliwia.
      Jeszcze raz serdecznie dziękujemy. :*

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)