wtorek, 9 października 2012

Sheepskin coat - love it !

Cześć. Witam Was dziś ze zdiagnozowanym wirusowym zapaleniem gardła oraz migdałków. Mam pełno lekarstw i 70 % szans na pogorszenie się do stopnia anginy ropnej. Do końca tygodnia zostaję w domu. Jak się domyślacie nie będę najprawdopodobniej robić wtedy outfitów, ale liczę na moją niezastąpioną A., która z pewnością coś dla Was przygotuje. 
Ja przedstawię Wam dziś moją ukochaną kurteczkę, o której właściwie już wspominałam. Kupiłam ją w Orsay'u, na bonie zniżkowym ( które z racji częstych zakupów przychodzą do mnie przynajmniej raz w miesiącu ! ) i zamiast prawie 200 zł, zapłaciłam 150 zł. Do tego moje granatowe oficerki i torebka w tym samym kolorze. Kurtka ma krój ramoneski przez co zapina się do pewnej wysokości więc żeby już bardziej nie zaziębić tego mojego nieszczęsnego gardła musiałam założyć chustę w kolorze kożucha, ale myślę, że wygląda to całkiem interesująco. 
Miłego dnia !






Na sobie mam:
buty CCC
spodnie Orsay
kurtkę Orsay
szal sh
torebkę Chiltern

4 komentarze:

  1. BARDZO FAJNIE SIĘ PREZENTUJE :)))


    ZAPRASZAM DO MNIE NA ROZDANIE
    http://all-about-fashion-and-style.blogspot.com/2012/10/rozdaniekonkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna kurteczka. Kupowalas w tym sezonie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jakiś miesiąc temu w Orsayu, ale byłam kilka dni temu i u mnie nadal są więc nie powinno być problemu z dostępnością. :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)