niedziela, 11 listopada 2012

Cosmetics for my face.

Hej. Niedawno wstałam i mimo, że położyłam się późno to jest nawet okej. Nie jestem śpiąca, a to najważniejsze, bo czeka mnie dziś bardzo dużo nauki. 
Będę mieć dla Was outfit, ale póki co długo przygotowywany post przeze mnie, a mianowicie to jak radzę sobie z oczyszczaniem i innymi zabiegami skóry mojej twarzy. 

1. Peeling to podstawa. To świętość. To najcudowniejszy kosmetyk jaki istnieje. Uwierzcie mi, żaden kosmetyk nie zadziała jeśli wcześniej odpowiedni nie złuszczycie swojego naskórka. 
 
Używam peelingu: BIELENDA, CUKROWY PEELING DO CIAŁA o zapachu Granatu. Jest to mój faworyt. Uwielbiam jego zapach, konsystencję i opakowanie. Z cerą radzi sobie wyśmienicie. Złuszcza naskórek i skóra już po dwóch minutach jest jak pupcia niemowlaka ( ostatnio wiele osób dotykając mojej twarzy mi to powtarza ). Stosuję go 3 razy w tygodniu. 

2. Nawilżenie. Tak naprawdę jeśli nawilżacie skórę bez wcześniejszego złuszczenia martwej to nic Wam to nie da, gwarantuję. Krem nawet nie dotrze do głębszych partii naskórka. 
Używam kremu: ORIFLAME, ESSENTIALS, FACE CREAM. Bardzo go lubię, bo naprawdę dobrze radzi sobie z nawilżeniem ( odpowiednim ! ) mojej skóry. Stosuję go dwa razy dziennie - przed nałożeniem makijażu i po każdej kąpieli.

3. Zmatowienie skóry. Moja cera należy do tych normalnych, ale ma tendencję to świecenia się. Od niedawna zaczęłam się rozglądać za kosmetykiem, który poradzi sobie z tym problemem. 
Używam: Pianki myjącej "Matowa perfekcja", AVON SOLUTIONS, PLUS PURE PORE-FECTION. Jest to mój hit. Dobrze radzi sobie z moją cerą. Jest ona matowa więc kosmetyk spełnia swoją podstawową funkcję. Ma świetny zapach i dobrą konsystencję. Stosuję jej dwa razy w tygodniu. 

4. Oczyszczające żele myjące. Każda cera ma problem z niedoskonałościami, którymi często są m.in. wągry. Jak z tym walczyć ? 
Używam: AVON CLEARSKIN, BLACKHEAD CLEARING CLEANSER. Bardzo polecam te kosmetyk. Jest wydajny, spełnia swoją funkcję, a drobinki dodatkowo działają jak peeling złuszczający w miejscach, na które nakładamy żel. Stosuję go dwa razy w tygodniu. 

5. Maseczka odświeżająca do twarzy. To naprawdę świetny patent na odświeżenie i dobre oczyszczenie skóry. 
Używam: BEAUTY FORMULAS, COOL MOIST, CUCUMBER. Jest to maseczka, którą zakupiłam w Anglii, bo w tamtym roku na wakacjach, gdy byłam tam dwa miesiące zupełnie zapomniałam spakować tej, której używałam w Polsce. Za niewielkie pieniądze kupiłam mój hit. Do kraju wróciłam z pięcioma buteleczkami.. Cudowna konsystencja, twardnieje na twarzy, nie podrażnia i spełnia celująco swoje zadania. Stosuję jej dwa razy w tygodniu.

6. Beztłuszczowe oczyszczenie. Oil Control jest podstawą mycia naskórka. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy bez takiego kosmetyka. 
Używam: BEAUTY FORMULAS, OIL CONTROL FACIAL WASH. Jest to żel, któy cudownie oczyszcza cerę. Ochładza, oczyszcza i nie podrażnia. Bardzo dobrze nam razem i, gdy znowu wrócę do Anglii to on przyjedzie wraz ze mną. Stosuję go trzy razy w tygodniu. 

Używałyście, któregoś z tych kosmetyków ? Jakie problemy ma Wasza cera ? Jak sobie z tym radzicie ?

Biorę udział w konkursie, do którego zapraszam wszystkich blogerów ! :) Na blogu : julka-bloguje.blogspot.com reszta informacji !


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)