wtorek, 6 listopada 2012

Everyone has harder time

Hej. Dzisiejszy wpis przypomni Wam o moim dawnym, dawnym nabytku, którym były pomarańczowe rurki z Pull&Bear, na które tak bardzo narzekałam. Dla przypomnienia, kolor się sprał i w niektórych miejscach porobiły się wyblakłe plamy, a reklamacji nie uznano z powodu " bo nie ". Zraziłam się okropnie do tego sklepu, ale o gustach się nie dyskutuje. 
Ubrałam dziś oliwkową kurtkę i szczerze mówiąc rano było w niej rewelacyjnie, a podczas powrotu do domu o 17 myślałam, że zatrzęsę się na śmierć. 
Wczorajsza statystyka wzbudza we mnie różne myśli. Od tych najbardziej pozytywnych do tych pełnych przerażenia. Zwykle na blogu w ciągu jednego dnia jest około 100 wyświetleń, a wczoraj było ich ( aż jak dla mnie ! ) 400. Dziękuję za to serdecznie. 
Dla Was outfit:











Na sobie mam:
buty CCC
spodnie Pull&Bear
sweterek Primark
kurtkę dżinsową TK Maxx
kurtkę YUPS
zegarek ( nie znam marki sklepu, ale jest prezentem z Paryża )
łańcuszek


4 komentarze:

  1. ta dżinsowa kurteczka jest świetna ;D

    W ogóle fajny zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne masz te spodnie , ten kolor jest taki cudowny *_*
    Ogólnie fajny outfit ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również je uwielbiam, ale przez te przebarwienia dość rzadko je zakładam.
      Dziękuję ! :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)