czwartek, 15 listopada 2012

Fills me with happines

Oj, jestem naprawdę bardzo szczęśliwa z tej nominacji do Liebster Award. Ucieszyło mnie to niezmiernie. Już nawet wywiadówka nie psuje mi humoru. Zobaczymy jak to będzie, mam nadzieję, że nie źle. 
Dzisiejsze zdjęcia były robione w parku. Rano z powodu całkiem niezłego mrozu zabrałam ze sobą kożuszek do tego czarne rurki, ale chciałam odzienie wierzchnie nieco ocieplić więc wybrałam kremową torbę Davida Jonesa. Dobrałam sweterek w kolorze ciepłej pomarańczy i kremu i znalazłam mój ukochany pierścionek, który mi się rozwalił po pierwszych trzech lekcjach, ale, który naprawiłam na całe szczęście. 
Bardzo ładnie świeciło dziś słoneczko, tylko nie bardzo wiem, co się z nim stało. Teraz co prawda jest już ciemno, ale mgła, która jeszcze niedawno była widoczna była serio dziwna. 
Idę przygotowywać naleśniki, a Wy oglądajcie zdjęcia. :)














Na sobie mam:
buty CCC
spodnie TOPSHOP
sweterek Mohito
szal no name
torba David Jones
kurtka Orsay
rękawiczki BHS
pierścionek Avon
łańcuszek

4 komentarze:

  1. wyglądałaś dziś prześlicznie ;) za nominację dziękuję ;*
    mgła była cudowna, wyglądała jak mleko, ale masz rację dziwna... smacznych naleśniczków ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)