środa, 14 listopada 2012

My fur

Cześć. Moja klasa jest najlepsza na świecie. W ciągu tygodnia mięliśmy mieć pięć sprawdzianów. Przełożyliśmy wszystkie. Jak ja uwielbiam to nasze kombinowanie. 
Żołądek z głodu wsysa mi się do środka. Między innymi, dlatego nienawidzę wracać tak późno do domu. 
Dzisiejsze zdjęcia nie wykorzystały jeszcze pewnej funkcji, o której Wam wczoraj mówiłam, bo trzeba do tego pełniejszego zmierzchu, a nie szarówki. Tak czy siak, starałyśmy się zrobić dzisiejsze zdjęcia w jeszcze innej konwencji i sami zobaczycie co z tego wyszło. 
Mój outfit łączy stonowane kolory. Czarne woskowane spodnie, granatowe buty, płaszczyk w kolorze karmelu oraz biały sweterek i futerko, które wprost uwielbiam. To ono było dzisiejszym motywem przewodnim stylizacji. Chciałam troszkę ożywić to morskimi kolczykami, dlatego też włosy są spięte w kitkę. 
Licytuję świetną spódniczkę na Allegro i waham się między szortami. Torebkę pewnie kupię tą czarną z Bershki z ćwiekami, a w oko wpadły mi ostatnio jeszcze cudowne buty w kolorze butelkowej zieleni: http://www.czasnabuty.pl/product-pol-4516-STYLOWE-KOWBOJKI-PK72GR-P24.html . 
Jakie rzeczy wpadną do Waszej szafy tej jesieni ? 
Trzymajcie się !







Na sobie mam:
buty CCC
spodnie Orsay
płaszcz River Island
rękawiczki BHS
sweter Primark
kamizelka Primark
torba no name




6 komentarzy:

  1. Zostałaś nominowana spójrz : http://is-neverland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba pierwszy raz widzę Cię w spiętych włosach. ślicznie ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio coraz częściej można mnie zobaczyć w kitkach czy kokach. Dziękuję ! :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)