wtorek, 13 listopada 2012

Tears autumn

Hej. Dzisiejsze zdjęcia to istna porażka, miałyśmy dosłownie dziesięć minut na ich zrobienie, a zmierzch i ustawienia nam nie sprzyjały. Już jutro być może wypróbujemy zupełnie coś nowego. 
W szkole te dziewięć godzin lekcyjnych minęło całkiem szybko. Teraz tylko nauka na jutrzejszy sprawdzian z geografii i kolejny powrót do domu o 17.30. 
Nie mam jakoś weny do pisania tej notki. Czasem przychodzi mi to z łatwością, a czasem po prostu chyba nie mam tematu. 
Nie będę Was zanudzać, pooglądajcie te koszmarne zdjęcia i czekajcie na te z jutra, które mam nadzieję będą lepsze. 









Na sobie mam:
buty CCC
spodnie Bershka
sweter no name
torba no name
płaszcz River Island
zegarek ( prezent z Paryża )
rękawiczki no name
łańcuszek
Trzymajcie się. 

6 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)