piątek, 17 maja 2013

More than just a couple times

Cześć. Dzisiejsze zdjęcia robione na szybkości więc nie spodziewajcie się oszałamiającego miejsca, jakości czy wymyślnych póz. :) Przedstawiam Wam moje nowe nabytki: świetne przecierane spodenki w paski, sweterek z sercem i czerwone lordsy. Zapraszam.





























Na sobie mam:
lordsy no name
spodenki Camaieu
sweterek Qed London
torba Chiltern
perełki Opia
okulary vintage

24 komentarze:

  1. co masz takie czerwone na nodze ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie się ubierasz :) Torebka podbiła moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. spodenki wrzynają ci się w "przód". Nie wiem jak mogłaś tego nie zauważyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się składa, że spodenki są na mnie za luźne więc nie wrzynają się tylko marszczą, bo na większości zdjęć miałam skrzyżowane nogi. Nie wiem jak nie mogłeś/aś tego nie zauważyć.. :)

      Usuń
    2. Dziwne, że marszczą ci się w taki sposób. Wygląda to, jakbyś miała normalnie zaznaczone linie twoich narządów rozrodczych. ;) Nie piszę tego w żaden chamski sposób, tylko wyrażam swoją opinię, wygląda to, jakby ci się wrzynały. I to nie jest tylko moje zdanie ;))

      Usuń
    3. Ojej, widzę, że zbierasz fanclub swojej opinii, to w takim razie napisz mi prywatnie o liście osób, umówimy się na konkretny dzień i godzinę, spotkamy się i zobaczycie na żywo, że mam rację. :)

      Usuń
    4. Powiem ci tak, jesteś zbyt pewna siebie. Nie wierzysz, że inni ludzie tak uważają? Nie wierz, zaoszczędzisz sobie przykrości, bo czasem lepiej jest nie wiedzieć, że duża część osób się z ciebie śmieje. ;) Poza tym, wrzynają ci się one prawie na każdym zdjęciu i nie, nie spotkamy się, żebyś udowodniła, że tak nie jest, bo nie mam zamiaru na to patrzeć.

      Usuń
    5. Nie masz zamiaru tego widzieć, bo boisz się przyznać do pomyłki. Tak się składa, że jestem pewna tego, o czym jestem pewna. A chyba taka prawda, że to ja je miałam na sobie, czyż nie ? Mogą się ze mnie śmiać, ja mam z tego same korzyści, pisz więcej, nie ważne w jaki sposób, polepszasz tylko moją sytuację. :)

      Usuń
    6. Kobieto.. Naucz się ortografii i składni, błagam! "tak się składa, że jestem pewna tego, o czym jestem pewna" - Hahahahahhaha, to po pierwsze. Po drugie - nieważne*, nie nie ważne. I ty chcesz zostać dziennikarką za granicą? Najpierw naucz się swojego języka, dopiero potem bierz się za angielski. Po drugie, nie muszę się przyznawać do pomyłki. Na każdym zdjęciu, w miejscu, gdzie powinien być normalnie zamek, ty masz coś takiego: 3
      Normalne? Nie sądzę. A to ciekawe, opowiedz mi o tych korzyściach wynikających z tego, że ktoś się z ciebie śmieje, chętnie posłucham! :)

      Usuń
    7. A, jeszcze jedno. Wiem, że próbujesz wyjść na osobę, której nie rusza krytyka, ale nie oszukuj się - odpisujesz z jadem, bo ściska cię w środku, że ktoś śmiał ci powiedzieć coś takiego. Na WSZYSTKIE wiadomości, w których dziewczyny piszą ci komplementy tylko po to, żeby zdobyć nową osobę obserwującą, odpowiadasz miło i z uśmiechem. Kiedy ktoś napisze ci faktycznie konstruktywną krytykę, nigdy nie potrafisz po prostu przyjać tego na klatę i podziękować za szczerą opinię, potrafisz się jedynie kłócić. Najpierw naucz się budować poprawne gramatycznie zdania, dziewczynko, dopiero potem bierz się za prowadzenie bloga. Nie piszę ci tutaj o lepszym zapoznaniu się z modą, bo w chwili obecnej prowadzisz bloga pomimo wielkiej niewiedzy i bardzo przeciętnego stylu - skoro ci to nie przeszkadza - okej, ale błagam cię, nie oszukuj wszystkich, że krytyka to dla ciebie nic, bo twoja ukryta złość jest idealnym dowodem na to, jak nie możesz jej znieść. ;) A bloga prowadź dalej, kocham się z niego śmiać z koleżankami :)

      Usuń
    8. Mój komentarz powyżej był dwukrotnie edytowany i do akurat w miejscach, o których piszesz, stąd moje pomyłki. Sama lepsza nie jesteś, bo formy grzecznościowe powinno się pisać z dużej litery. :)
      No skoro to co jest na zdjęciach oznacza dla Ciebie jak ciuch układa się przy chodzeniu, siedzeniu, leżeniu, skakaniu czy bieganiu to gratuluję. Normalnie noszę XS, to jest zwykłe S, bo Camaieu nie wpadło na to, że czasem warto produkować rozmiar mniejszy. Wniosek nasuwa się sam - wrzynać się nie mogą, bo są na mnie zbyt luźne.
      Korzyści ? Proszę bardzo.
      1. Wchodzisz na mój blog, kilka razy na ten sam post = większa statystyka.
      2. Komentujesz mój post, również kilkukrotnie = większa statystyka.
      3. Sprawiasz, że ludzie są ciekawi naszej dyskusji = większa statystyka.

      A potem dziwicie się, że liczba odwiedzin jest taka duża i ktoś chce ze mną współpracować. Właśnie między innymi Ty mi w tym pomagasz, dziękuję ! :*

      Usuń
    9. Wiesz czyja krytyka mnie rusza ? Faktycznie są takie cztery osoby: Mama, Tata, Tomek, Anka. Tylko ich zdanie może mnie dotknąć. Twoja krytyka nie jest konstruktywna. Nie ma z nią nic wspólnego. Jeśli chciałaś taką stworzyć trzeba było zdanie skonstruować w ten sposób "Twoje spodenki źle się układają, na kolejnej sesji spróbuj zwrócić na to większą uwagę."
      Nie mam zamiaru być stylistką więc wiedza na temat mody nie jest mi w niczym potrzebna. Prowadzę Meduzencję, bo sprawia mi to wielką przyjemność. Jad w moich wypowiedziach ? Nic podobnego, próbuję Ci udowodnić, że krytykując powinnaś liczyć się z każdą możliwością - skoro kilkukrotnie mówię Ci, że spodenki nie wrzynają się, a jedynie marszczą z powodu nieodpowiedniego ułożenia ich do zdjęć, a Ty ciągle upierasz się przy swoim - spoko. Śmiej się do bólu, skoro przyczyniam się do poprawy Ci nastroju, to czuję się z tym nieziemsko, a Ty w całkiem dobry sposób odwdzięczasz mi się powiększoną statystyką i ożywioną dyskusją, którą uwielbiam. :)

      Usuń
    10. Formy grzecznościowe obowiązują w listach i pismach formalnych, w normalnej rozmowie, jak ta, nie trzeba ich używać i nie jest to błąd. Edukuj się, bo coraz bardziej utwierdzasz mnie w przekonaniu, że jesteś mało inteligentną osobą. :( Spodenki są luźne w udach, prawda, ale naciągnęłaś je zbyt wysoko i stąd ten efekt. :)) I co ci z tych statystyk? Cieszy cię to, że chińska firma wyśle ci naszyjnik za 5zł? Statystyki będę zwiększać dalej, ponieważ nie przepuszczę okazji do pośmiania się z twoich zdjęć.. Bardzo podobały mi się te w domu, z jakimiś flakonami z tyłu.. Chyba właśnie wtedy najbardziej się śmiałam. :D Niech ci rosną statystyki, bardzo dobrze, może wreszcie usłyszy o tobie ktoś, komu nie przeszkadza obrażanie ludzi i zjedzie cię raz a porządnie, bo ja jestem zbyt miłą osobą, aby to zrobić. :) P.S. Nie masz za grosz wyczucia stylu i nie masz prawa nazywać się blogerką, bo na to miano trzeba zasłużyć.. ;)

      Usuń
    11. Doczytałaś może w mojej wypowiedzi słówko "powinno" ? :) I tak Kochana, powinno się używać, bo rozmawiamy formalnie, teoretycznie się nie znamy więc jak najbardziej formy grzecznościowe są wskazane. Sprawdź sobie cenę naszyjnika, który dostałam, bo z pewnością nie kosztował 5 zł. Możesz sobie uważać co Ci się żywnie podoba, blogerką jestem, bo jak widzisz blog istnieje, ja prowadzę go systematycznie i od początku do końca jestem jego autorką. I jeśli myślisz, że Twoje zdanie choć odrobinkę mnie ruszy to się grubo mylisz, bo nawet nie zwracam uwagi na to co Ci odpisuję. Niestety muszę Cię już opuścić, bo mam zamiar zająć się bardziej wartościowymi sprawami niż odpisywanie na nic nieznaczące dla mnie komentarze Anonima. Pozdrawiam i życzę miłej nocy. :)

      Usuń
    12. Zapoznaj się z terminem "powinno", bo właśnie się zbłaźniłaś jeszcze bardziej niż wcześniej. A nasza rozmowa to nie jest formalne pismo, także niczego nie muszę, to już zależy od mojego "widzimisię" ;)) Oszukuj się dalej.. A "5zł" to przenośnia, nieważne, ile kosztował, ale dostałaś go od chińskiego sklepu, który produkuje zarówno naszyjniki, jak i suknie ślubne, także wiesz.. tandeta, to do ciebie pasuje. Skoro zależy ci na współpracy z takimi firmami - możesz mi podziękować, bo statystyki rosną! Mnie i całej szkole, bo uwierz mi, wieeeele osób tu wchodzi, ale nie po to, aby zaczerpnąć inspiracji, uwierz.. :D Szkoda, że jesteś tak ślepo zapatrzona w siebie.. Zajmij się lepiej nauką obsługiwania kasy, bo z twoją inteligencją raczej taka czeka cię przyszłość.. A myślałam, szczerze myślałam, że jesteś inteligentna... Cóż za rozczarowanie. Dobranoc! :)

      Usuń
    13. Próbujesz wywrzeć na mnie jakieś negatywne odczucia - bezskutecznie. Twoje zdanie nie obchodzi mnie zupełnie, nie przyjmuję go do siebie, a szczerze mówiąc nawet nie zwracam uwagi na to co Ci odpisuję. I doszłam do wniosku, że nie będę więcej marnować swojego czasu na dyskusję z Anonimem, który nie ma na tyle odwagi, żeby podpisać się imieniem i nazwiskiem. Skoro sugerowałaś mi wcześniej, że miło odpisuję na komplementy, a na krytykę nie, to proszę bardzo. Od dziś innej odpowiedzi niż "dziękuję" nie uświadczysz. Mało inteligentnie pozdrawiam ! :)

      Usuń
  4. Fajne spodenki! :) Zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny zestaw. Buty szczególnie mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)