poniedziałek, 10 czerwca 2013

Heart's racing, outta control.

Cześć. Mam ostatnio trochę mniej czasu na dodawanie stylizacji, ale obiecuję się odkuć na wakacjach. Pogoda się diametralnie zmieniła. Wykorzystałam słońce i wysoką temperaturę do debiutu mojej retro sukienki, którą niedawno mogliście zobaczyć w nowościach. Krój jest rodem z czasu PRLu, skomponowana z neonowymi sandałami. Nie chciałam dobierać do niej standardowo czarnej torby i tego samego koloru sandałek, bo efekt byłby nudny. Zapraszam ;)


















Na sobie mam:
sandałki Sinsay
sukienka Topshop
torba no name
łańcuszek prezent

22 komentarze:

  1. bardzo fajnie wyglądasz !
    piękna sukienka i śliczne sandałki !

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zmieniałaś może kolor włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ciągle naturalny blond, ale pewnie filtry na zdjęciu tak działają. Co do tematu, to nie mogę wybić sobie tej myśli z głowy, znów chcę przefarbować na brąz, a później znów żałować. :)

      Usuń
  3. Śliczna sukienka, a sandałki też mam podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna sukienka, piękna dziewczyna i w końcu dużo uśmiechu widzę na twojej twarzy. Wspaniale!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochałam się w twoich sandałkach :)
    I ogólnie świetnie wyglądasz !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupione za 39.90 w Sinsay, polecam !
      Dzięki :)

      Usuń
  6. nie ci do niczego tutaj nie pasuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka nowa moda, moja mama ciągle mi powtarza, że nie musi coś do czegoś pasować żeby efekt był dobry. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. masz krzywe nogi... :/ -,-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, taka szkoda, ale cóż nikt nie jest idealny ! :)

      Usuń
  8. piękne zdjęcia :) fajnie zestawiłaś neonowe sandałki z delikatną sukienką, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)