niedziela, 23 marca 2014

Maybe I’m a crook for stealing your heart away



Cześć! Sukienka z FrontRowShop była dla mnie wyzwaniem. Ze względu na jej trudny materiał, od początku nie byłam przekonana. Postawiłam wszystko na jedną kartę i zaryzykowałam. Okazało się, że była to dobra decyzja. Materiał faktycznie nie jest "zwyczajny", ale fason pasuje niemal idealnie do mojej figury. Można ją łączyć na przeróżne sposoby, z trampkami w wersji sportowej, ze szpilkami w eleganckiej, czy z botkami jak widzicie na poniższych zdjęciach. Zapraszam! :)























Na sobie mam:
botki no name
sukienka FrontRowShop
torebka Wittchen
naszyjnik ByDziubeka
fot. Katarzyna Gnap


17 komentarzy:

  1. śliczna jesteś *o* piękna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna sukienka,pasuje fo Ciebie ten kolor :)

    Pozdrawiam ciepło

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jesteś :) super stylizacja!

    http://jesseyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna sukienka i buty.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo uroczo i kobieco;D masz super usmiech i sukienka tez oczywiscie bardzo ladna ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna jest ta sukienka :) Chyba jest też taka pomarańczowa, idealna na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam żakiet od nich właśnie w tego materiału i mam problem z doborem czegokolwiek do niego... Ale Ty sukienkę wystylizowałaś świetnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie wyglądasz w tej sukience ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna jest ta sukienka, ślicznie w niej wyglądasz :*

    Trusia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne zdjęcia! Wcale nie widać, ze sukienka była dla Ciebie wyzwaniem. Moim zdaniem to jeden z Twoich lepszych zestawów :):*

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna sukienka : )
    Genialnie w niej wyglądasz!
    lapkawgore.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo tak sukienka jets wspaniała i to w moim ulubionym kolorku :) Pięknie się na Tobie prezentuje :) Zmieniłabym jedynie rajstopy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)