niedziela, 12 lipca 2015

Paris: Day 3

Cześć! Dość zabawne, że od wyjazdu do Paryża mija właśnie miesiąc, a ja zbieram się za podsumowanie i dodanie ostatnich zdjęć. Kompletny brak czasu tłumaczy moją zaniżoną aktywność na blogu, ale, ale! Będą posty! Są już zdjęcia, także mam nadzieję, że będzie lepiej. :)
Trzeci dzień obfitował w zwiedzanie. Zaczęliśmy od Katedry Notre Dame. Następnie kilka godzin poświęciliśmy na dokładne zobaczenie Muzeum Luwr (śmiejcie się, ale mam selfie z Mona Lisą i tak jak Judym w "Ludziach Bezdomnych" przyglądałam się Wenus z Milo). Po szybkim obiedzie postanowiliśmy udać się do centrum handlowego, do którego podróż zajęła dłużej niż same zakupy. O 23 wybraliśmy się po raz ostatni zobaczyć Wieżę Eiffla. Zostaliśmy do północy, widok był absolutnie niesamowity. Na schodach na Placu Trocadero patrzyliśmy na wieżę, która na kilka minut zabłysnęła milionem światełek. Szczęście nas nie ominęło, bo akurat trafiliśmy na chłopaka, który grał na gitarze i śpiewał najbardziej znane utwory, więc razem z kilkudziesięcioma osobami świetnie się bawiliśmy. Zakochałam się w Paryżu. Po prostu się zakochałam. Zapraszam!

















Na sobie mam:
buty Nike
spódnica no name
t-shirt Tally Weijl
torebka sklep-torebki.pl
marynarka Naia



7 komentarzy:

  1. Mam nadzieje, ze uda mi się kiedyś wybrać do Paryża po raz kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne zdjęcia:) pozazdrościć wyjazdu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham Paryż! Super foty

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjna wyprawa ;) z pewnością niezapomniane chwile, które tam spędziłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeeeju, pojadę tam kiedyś :) ładne zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  6. O mamo jak tam pięknie! Z chęcią spakowałabym się już teraz i pojechała na taką wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, obserwację, a nawet odwiedziny. Ten blog nie istniałby bez Was! :)